Zaczynamy od tematu mało znanego, który jednak zaczyna być coraz popularniejszy. Współżycie seksualne przestało być tematem tabu. O ile nie mamy precyzyjnych danych co do wieku inicjacji seksualnej, to jednak z całą pewnością wiemy, ze współżycie seksualne jest istotną składową życia dla wielu ludzi po 60-tce. Dla wielu ludzi pogorszenie jakości życia seksualnego stanowi duży problem. Nie dziwi więc, ze estetyka okolic intymnych nabiera dużego znaczenia. Co możemy zaoferować? Możemy przeprowadzić rewitalizację skóry zewnętrznych narządów płciowych oraz  modelowanie kwasem hialuronowym.

W zakresie rewitalizacji możemy zastosować pilling oraz mezoterapię. Skóra okolic intymnych jest bardzo delikatna, stąd musi to być pilling mający wskazania do takich zastosowań. Na razie jest ich niewiele ale są. W mezoterapii doskonale sprawdza się osocze bogatopłytkowe PRP. Stosowane są również koktajle mezoterapeutyczne zawierające nieusieciowany kwas hialuronowy oraz koktajl odżywczy. Mezoterapię wykonuję przy użyciu aparatu zasysającego skórę, który podaje preparat z 5 mikroigieł jednocześnie na zadaną głębokość. Zawsze stosuję znieczulenie kremem znieczulającym.

Do powiększania prącia jak i modelowania warg sromowych zewnętrznych znakomicie nadaje się usieciowany kwas hialuronowy. Tylko jeden preparat jest zarejestrowany do takich wskazań. Zawsze stosuję znieczulenie nasiękowe lignocainą a kwas hialuronowy podaję przy użyciu kaniuli. Efekty utrzymują się ponad rok. W razie potrzeby już po kilku miesiącach można dostrzyknąć ampułkę preparatu. Na każdą wargę sromową stosuję po 1 wkłuciu- u podstawy. Preparat podaję kaniulą metodą „na jodełkę”. Również prącie zaopatruję z 2 wkłuć- u podstawy i preparat podaję metodą „na jodełkę”.

No i jeszcze piersi. Zabieg medycyny estetycznej jest bardzo dobrą alternatywą dla implantów u pań którym nie zależy na znacznym powiększeniu piersi, ale na likwidacji wiotkości skóry, czy też uniesieniu zwisających piersi. Niewątpliwie medycyna estetyczna ma do zaoferowania doskonałe zabiegi odmładzające. Nie bez znaczenia jest fakt, ze zabiegi te są wykonywane w znieczuleniu miejscowym, co stanowi istotny argument dla pacjentek które boja się tzw. „dużej chirurgii” Nadto nie występuje ryzyko nieestetycznej blizny.

Piersi można modelować kwasem hialuronowym. Podaje się go głęboko tak jak preparaty wolumetryczne. Można działać przy pomocy kaniuli lub grubej igły. Pojemność 1 strzykawki kwasu hialuronowego przeznaczonego do tego celu wynosi 10 ml. Jednorazowo można podać do 10 ml na pierś. Efekt utrzymuje się od 5 do 8 m-cy. Krócej u osób bardzo aktywnych fizycznie, dłużej u pań o przeciętnej aktywności.

Trwalszym rozwiązaniem jest lifting nićmi i preparatami zawierającymi kwas hialuronowy. Najpierw zakładam promieniście w stosunku do brodawki sutkowej po 10 nici na każdą pierś a potem na część górną (powyżej brodawki)- 5 nici poprzecznych. Do światła igły podczas wyciągania podaję preparat zawierający kwas hialuronowy i substancje odżywcze. Pozostałą część preparatu (przy odpowiedniej technice zwykle nic nie pozostaje) można wstrzyknąć w głębokie warstwy skóry. Efekt liftingu rozpoczyna się po ok 6 tygodniach. Po ok 2- 3 m-cach od założenia nici liftingujących można założyć nici podciągające (jeżeli zachodzi taka potrzeba). Oba typy nici zakładam w znieczuleniu nasiękowym 2% Lignocainą.

Po szczegóły techniczne takie jak: nazwy preparatów, namiary ich dystrybutorów, ceny zabiegów, formularze zgody- zapraszam do grupy Cooltowe Kursy Medycyny Estetycznej (i nie tylko) – Dr Krzysztof Kwela